Nowe reprodukcje Giclée Fine Art Print- przedsprzedaż od 15.10.2020!

Szukaj

Jak zaczęłam pokazywać i sprzedawać swoje obrazy w internecie.

Kasia, 9 czerwiec 2020
Jak zaczęłam pokazywać i sprzedawać swoje obrazy w internecie.

Internet zmienił cały świat. Także świat sztuki. Jeszcze kilka lat temu jeśli chciałaś zostać artystką i żyć ze swojej twórczości, miałaś do wyboru jedną drogę. Iść na ASP, tam jak najwięcej się udzielać, brać udział w konkursach, wystawach, zawierać przydatne kontakty, dać się zauważyć wpływowemu krytykowi/ marszandowi i zacząć współpracę z prestiżową galerią. 

Uczestniczyłam kiedyś w spotkaniu z właścicielem jednej z takich galerii, i to spotkanie absolutnie odarło mnie ze złudzeń. Przekonało, że to nie jest droga dla mnie, i że muszę znaleźć inny sposób na artystyczną karierę. Swój sposób. 

Dzięki Bogu, jest Instagram!

Instagram zaczynał wtedy wybuchać, a ja wiedziałam, że to jest moja szansa. Miałam żywy przykład mojego wtedy jeszcze nie-męża, który w dużej mierze dzięki mediom społecznościowym razem z braćmi rozwijał ich firmę, miałam za sobą godziny wysłuchanych mimochodem odcinków Ask Gary Vee (Maks słuchał wtedy dużo treści Garego, chcąc nie chcąc chłonęłam je i ja, jak bierny palacz ;)).

Postanowiłam, że to będzie moja droga. Będę pokazywała moje obrazy na Instagramie, będę o nich opowiadała i pokazywała jak wygląda życie artystki. Ludzie będą odkrywać moją sztukę i, jeśli wszystko pójdzie dobrze, kupować ją do swoich domów. Proste? Wydaje się, że tak :)

Oczywiście, nic nie wydarzyło się od razu. Zaczęłam pokazywać swoją twórczość, ale nie od razu wyglądało to tak "poważnie" jak teraz. 

plakaty reprodukcje

"Ja nie jestem taka, żeby coś gadać do kamery"

Zacznijmy od tego, że przez pół roku przekonywałam się do nagrywania stories. Gdy zaczynałam publikować na instagramie, ta funkcja właśnie się pojawiła. Ale było mi głupio i niezręcznie. "Ja nie jestem taka, żeby coś gadać do kamery", mówiłam. Więc na początku pokazywałam tylko moją perspektywę- malujące ręce, skończone obrazy itd. Z czasem stwierdziłam, że nagrywanie stories jest fajne i że chcę to robić. No więc zaczęłam. Jak sobie teraz te pierwsze stories przypominam, skręca mnie niewygodne uczucie żenady. Jak dobrze, że miałam wtedy tylko garstkę obserwujących! 

Ale z czasem, dość długim czasem, było mi coraz łatwiej nagrywać. Zaczęłam mieć też coraz większą jasność co ja tak naprawdę chcę tam pokazywać i że niekoniecznie będzie to po prostu WSZYSTKO i wszystko, co pokazują inni. Są ludzie, którzy na stories tańczą. Są ludzie, którzy rozśmieszają, opowiadają cały swój dzień, paradują w piżamie, w ręczniku, komentują politykę, żalą się. To nie jest mój styl i tyle. Zajęło mi sporo czasu nauczenie się bycia na stories po prostu sobą, ale w takim wydaniu, które chcę pokazywać obcym ludziom i które wspiera moją sztukę.   

pracownia artystyczna

Gdzie dziś jestem i czego mogę uczyć innych

Przez te kilka lat pokazywania mojej sztuki na Instagramie wypracowałam sobie sporo sposobów, sporo zasad dzięki którym to idzie coraz lepiej. Sprzedałam już prawie 50 oryginalnych obrazów i oczywiście dużo, dużo więcej reprodukcji. Rozwijam swój artystyczny biznes, który wygląda coraz piękniej, coraz stabilniej, który zarabia i przede wszystkim- daje mi niesamowitą frajdę i satysfakcję. 

Nie będę Wam mówiła (a gdybym mówiła, Wy nie powinniście słuchać!) jak zbudować super dochodowy, super stabilny artystyczny biznes, bo jeszcze tego nie zrobiłam! Jestem w trakcie :) Uczmy się zawsze wszystkiego od osób, które rzeczywiście mają w czymś niezbite doświadczenie i dowody, że ich metody działają. Ja jestem w 9 miesiącu prowadzenia firmy i bardzo poważnego podchodzenia do tej działalności i nie miałabym tupetu mówić Wam jak to zrobić, żeby na sztuce zarabiać niesamowite pieniądze i docierać do dziesiątek tysięcy osób, bo sama nie jestem jeszcze na takim etapie. Mój biznes rośnie i rozwija się coraz prężniej, ale jest jeszcze 9 miesięcznym bobaskiem- wszystko w swoim czasie. :) 

To, co na pewno już potrafię i mogę przekazywać dalej, to POCZĄTEK. Jak zacząć pokazywać i sprzedawać swoje dzieła na Instagramie. Jak sprawić, że od zera przejdziemy do pierwszego prawdziwego klienta- kolekcjonera :) Jak (i po co) wydawać na świat spójne kolekcje. Jak znaleźć swoją indywidualną estetykę, swój styl. Jak budować swoją artystyczną markę. Jak pokazywać i jak opowiadać o swoich dziełach. Jakich błędów nie popełniać na początku. Jak założyć sklep online ze sztuką. Jak się dzielić twórczym procesem, żeby zarażać ludzi swoją pasją. Jak prowadzić Instagram jako artysta. Jak sprzedawać swoje piękne produkty kiedy mamy małą społeczność. Jak się przełamać i zacząć pokazywać SIEBIE. Jakie umiejętności oprócz samego artystycznego talentu powinniśmy rozwinąć, żeby sprzedawać swoje prace i budować swoją markę, a w przyszłości- piękny biznes. Jak te umiejętności zdobywać. 

To wszystko już wiem na pewno. I tym chcę zacząć się z Wami dzielić Drodzy Artyści! Sama zaczynałam od zera. Zero sprzedanych obrazów, zero obserwatorów, zero pojęcia :) Po drodze nauczyłam się dużo i rozwinęłam mocno nie tylko swoją działalność, ale przede wszystkim siebie. A skoro ja to zrobiłam, to Wy też możecie! 

Już niedługo więcej praktycznych porad dla Was! <3 

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów